Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Get Adobe Flash player

Sprawcy cyberwykroczeń

Sprawcy przemocy w sieci

Według dostępnych statystyk i danych badawczych zdecydowana większość przestępstw seksualnych wobec dzieci popełniania jest przez mężczyzn w wieku średnim

(Janet 2001). Trudno jednak wskazać inne charakterystyczne cechy sprawców.

Wbrew stereotypom nie jest to status społeczny ani jakiekolwiek cechy psychologiczne lub związane z fizycznością. Czy kategoria sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci, którzy używają w tym celu Internetu, odznacza się jakimiś charakterystycznymi cechami? Wydawać

by się mogło, że w tej kategorii sprawców znajdą się ci, którzy wykorzystują seksualnie

dzieci również w realnym świecie, a przy tym są użytkownikami komputera i korzysta-

ją z Sieci. Okazuje się jednak, że za sprawą nowych mediów krąg sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci znacznie się rozszerza. Rozmaite formy krzywdzenia dzieci

w Sieci podejmowane są przez osoby, które nie zachowałyby się tak bez pośrednictwa

mediów elektronicznych (Arnaldo 2001). Zdają się to potwierdzać również statysty-

ki świadczące o wzroście skali wykorzystywania seksualnego dzieci od czasu upowszechnienia się Internetu (Carr 2004).

Artykuł charakteryzuje formy wykorzystywania seksualnego dzieci przy użyciu Internetu

i przytacza ustalania badawcze dotyczące charakterystyki sprawców przestępstw tego typu.

Analiza spraw zarejestrowanych w amerykańskich instytucjach wymiaru sprawiedliwości doprowadziła do wyróżnienia trzech kategorii internetowych przestępstw seksualnych wobec dzieci: przestępstw przeciwko zidentyfikowanej ofierze, przestępstw ujawnionych w wyniku prowokacji policyjnej oraz internetowej pornografii dziecięcej. Charakterystyka sprawcy „internetowego” nie różniła się istotnie od obrazu „tradycyjnych” sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci. Celem tego artykułu jest próba zebrania dostępnych danych dotyczących specyficznych cech osób, które dopuszczają się

wykorzystywania seksualnego dzieci przy użyciu Internetu, czyli sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci. W potocznych rozważaniach na ten temat często zamiennie z terminem „sprawca” używa się terminu „pedofil”, podczas gdy zakres znaczeniowy tych terminów różni się. Działania związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci nie zawsze wynikają z preferencji seksualnych sprawcy. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku działań w Internecie, gdzie repertuar form wykorzystywania seksualnego dzieci jest bardzo szeroki.

 

Terminologia

I tak na przykład, w opierającym się

na Internecie przemyśle pornografii dziecięcej sprawcami wykorzystywania są

przede wszystkim producenci tego typu materiałów, których motywacją jest często jedynie strona finansowa tego procederu. Dystrybutorzy pornografii, podobnie jak producenci, również często działają wyłącznie ze względu na korzyści finansowe. Zasada ta dotyczy także innych norm komercyjnego wykorzystywania seksualnego dzieci, których sprawcy co za szerzej korzystają z możliwości Sieci, np. prostytucja dziecięca, sex turystyka.

W przypadkach uwodzenia dzieci za pośrednictwem Internetu również trafniejsze jest posługiwanie się szerszym terminem „sprawca wykorzystywania seksualnego”.

Sprawcy takich czynów to często ludzie młodzi. W sytuacji kiedy nieletnia ofiara jest od

nich jedynie nieznacznie młodsza, a w szczególności gdy sprawca również jest osobą

nieletnią, nie można mówić o pedofilii. Wątpliwości budzi również cyber seks

nowa forma relacji seksualnych właściwa wyłącznie nowym mediom, takim jak

Internet czy telefony komórkowe. Jeżeli uczestnikiem tego rodzaju kontaktu jest

dziecko i osoba dorosła, uznajemy to za wykorzystywanie seksualne, ale trudno

orzekać o preferencjach seksualnych sprawcy, używając terminu „pedofil”.

Analiza problemu wykorzystywania seksualnego dzieci za pośrednictwem Inter-

netu oraz próba charakterystyki sprawców wykorzystywania wymaga omówienia podstawowych form tego zjawiska. Prezentowanie dzieciom materiałów pornograficznych

Pornografia w Internecie jest powszechnie dostępna. Z badań przeprowadzonych

wśród dzieci korzystających w Polsce z Internetu wynika, że 80% z nich mimowolnie

potyka się w Sieci z takimi materiałami,

najczęściej przy okazji poszukiwania innych treści (Wojtasik 2003).

Dostawcy usług internetowych i administratorzy serwisów pornograficznych nie

dbają o ograniczenie przypadkowego dostępu dzieci do pornografii. Promocja ser-

wisów pornograficznych niejednokrotnie obejmuje również nieletnich.

Prezentowanie nieletnim materiałów pornograficznych jest formą wykorzystywania seksualnego dzieci zakazaną prawnie. Trudno jednak wszystkich właścicieli

witryn pornograficznych uznać za sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci, tak jak trudno przyjąć, że ich intencją jest prezentowanie zasobów tych serwisów dzieciom. Tym niemniej, w przypadkach braku zabezpieczeń, a tym bardziej

w sytuacji świadomych działań ułatwiających nieletnim dostęp do treści pornograficznych, można uznać, że osoby te ponoszą odpowiedzialność za udostępnianie

dzieciom pornografii. Sprawa jest bardziej ewidentna w sytuacji intencjonalnej prezentacji pornografii dzieciom. Przesyłanie zdjęć o takim charakterze czy kierowanie dzieci na strony

pornograficzne jest klasycznym elementem uwodzenia dzieci za pośrednictwem Internetu (Berson 2003). Takie praktyki mają oswoić dzieci z tematyką seksu i ułatwić rozmowę na ten temat, co w efekcie prowadzić ma do zaaranżowania spotkania

w rzeczywistym świecie. Często w takiej sytuacji nieletnim prezentowana jest pornografia z udziałem dzieci.

 

Uwodzenie sieciaków

Uwodzenie dzieci za pośrednictwem Sieci jest coraz częściej rejestrowanym

zjawiskiem. Formy wykorzystywania seksualnego dzieci w Sieci

wykorzystywaniem seksualnym dzieci łatwe nawiązywanie kontaktu z potencjalnymi

ofiarami. Przyczyniają się do tego coraz większa popularność tego typu serwisów wśród dzieci, anonimowość rozmówców i naiwność dzieci, a także brak świadomości zagrożenia.

Proces uwodzenia dzieci w Sieci, zwany w literaturze przedmiotu terminem gro-

oming1, bywa długotrwały. Na początku dorosły podaje się za rówieśnika potencjalnej ofiary, zdobywa informacje o dziecku, jego zaufanie. Następnie dorosły namawia dziecko do przesłania zdjęcia.

Częstokroć na kolejnym etapie, dorosły przesyła ofierze pornografię dziecięcą,

żeby oswoić ją z sytuacją współżycia seksualnego dziecka z dorosłym.

 

Seks i prostytucja w sieci

Wirtualny seks

Wirtualny seks, zwany również cyber seksem, jest stosunkowo nowym zjawiskiem, które pojawiło się wraz z serwisami internetowymi, które umożliwiają komunikację w czasie rzeczywistym. Proces angażowania dziecka w rozmowy o charakterze seksualnym przebiega zazwyczaj podobnie do wyżej opisanego procesu uwodzenia dzieci, z tym że nie prowadzi

on do spotkania, a jedynie do aktywności online, która w efekcie ma doprowadzić

do zaspokojenia seksualnego sprawcy.

Zorganizowany przemysł pornograficzny to podstawowe, ale nie jedyne źródło materiałów pornograficznych w Internecie. W jego zasobach znajduje się również wiele zdjęć

amatorskich, wykonywanych przez sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci

głównie w celu wymiany materiałów pornograficznych w obrębie tzw. kręgów pedofilskich działających w Sieci2. Zdarza się, że dzieci same są dostawcami zdjęć

o charakterze pornograficznym. Utrwalają je za pośrednictwem coraz popularniejszych kamer internetowych czy aparatów cyfrowych pod wpływem manipulacji i gratyfikacji ze strony poznanych w Sieci osób dorosłych. Jest to jednak zjawisko marginalne.

W przypadku produkcji pornografii dziecięcej nie ma wątpliwości – każda osoba

odpowiedzialna za produkowanie materiałów pornograficznych z udziałem dziecka popełnia przestępstwo i jest sprawcą wykorzystywania seksualnego dzieci. Osoby do-

rosłe prezentowane w tego typu materiałach często są przymuszane do uczestnictwa

w sesji pornograficznej i stają się, obok dzieci, ofiarami producentów pornografii.

Dystrybucja pornografii z udziałem dzieci również jest zabroniona w większości kodeksów prawnych, i chociaż często jest udziałem osób nie zaangażowanych w pro-

ces produkcji, ją także należy uznać za formę wykorzystywania seksualnego dzieci.

Odnośnie konsumpcji pornografii dziecięcej pojawiają się opinie, że posiadanie pornografii dziecięcej czy też korzystanie z tego typu zasobów internetowych nie

powinno być penalizowane i nie ma bezpośredniego związku z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Trudno się jednak zgodzić z takimi poglądami, czego wyrazem są międzynarodowe i krajowe akty prawne, które uznają posiadanie

pornografii dziecięcej za przestępstwo3.

Prostytucja dziecięca

W procederze prostytucji dziecięcej coraz częściej wykorzystywane są możliwości, jakie dają nowe media – zarówno telefony komórkowe, jak i Internet. Można wyróżni dwa główne modele wykorzystania

Siec do tego celu. Zdarza się, że dzieci manipulowane są przez dorosłych i na ich poleceni

świadczą usługi seksualne poza Internetem osobom poszukującym w Sieci nieletnich partnerów. W tym przypadku sprawcą wykorzystywania seksualnego dziecka

jest zarówno stręczyciel, jak i klient. Czasami dzieci same kontaktują się za pośrednictwem

serwisów komunikacyjnych z dorosłym i proponują im usługi seksualne w zamian

za odpowiednią zapłatę. Fakt, że w takich przypadkach inicjatywa leży po stronie

dziecka w żaden sposób nie zwalnia dorosłego sprawcy od odpowiedzialności.

Nie można jednak uznać przytaczanych ustaleń badawczych za rzetelną

charakterystykę sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci w Internecie.

Dzieci określały wiek płeć sprawcy na podstawie rozmowy w Internecie. Nigdy

nie spotkały się z nim w rzeczywistym świecie. Ponadto opinie dzieci dotyczyły

jedynie rozmów o charakterze seksualnym, więc jednej z wielu form wykorzystywania seksualnego dzieci w Sieci. Kolejny projekt badawczy NCMEC, zrealizowany w 2003 r., dostarcza więcej informacji o sprawcach i – ze względu na przyjętą metodologię – są to dane

dużo bardziej miarodajne4. Badania miały na celu ustalenie praktyki instytucji wymiaru sprawiedliwości w przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci przy

użyciu Internetu. Ze względu na wspominane ograniczenia statystyk, autorzy badań przesłali ankiety do 2574 lokalnych, stanowych i narodowych instytucji

wymiaru sprawiedliwości z pytaniami, dotyczącymi odnotowanych w ostatnim

roku przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przy użyciu Internetu. In-

formacje uzyskane w ten sposób uzupełnianie były w toku ankiet telefonicznych.

Dla potrzeb badań przyjęto, że wykorzystywanie seksualne dzieci związane

jest z Internetem, jeżeli występuje jedna z następujących sytuacji:

Relacja „sprawca – ofiara” została zainicjowana online.

Sprawca jest znajomym lub członkiem rodziny ofiary i komunikował się z nią za

pośrednictwem Internetu w celu późniejszego wykorzystania seksualnego.

Sprawa jest związana ze śledztwem prowadzonym w Internecie.

Sprawa dotyczy dystrybucji online (otrzymywania lub przesyłania) pornografii dziecięcej lub porozumienie w tych kwestiach zawarte zostało online.

Na twardym dysku komputera dorosłej osoby lub nośnikach przenośnych jak dyskietki, płyty CD itp. znaleziona została pornografia dziecięca.

Zgodnie z przyjętą definicją ustalono, że przez rok (od lipca 2000 r.) odpowiednie instytucje amerykańskie odnotowały 2577 przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci z użyciem Internetu, które zakończyły się aresztowaniem sprawcy. Nie oddaje to oczywiście faktycznej

skali zjawiska ze względu na wyjątkowo .

 

Ofiary w sieci

Przestępstwa ujawnione w toku akcji policyjnych (prowokacji)

Niedozwolona w Polsce prowokacja policyjna wobec przestępców internetowych

z powodzeniem stosowana jest w innych krajach, również w USA. Oficerowie policji logują się na internetowych czatach jako 13–15-letnie dzieci i czekają na kontakt

ze strony dorosłego, poszukującego w Sieci ofiary. Policjanci nie prowokują rozmów

na tematy związane z seksem, a jedynie odpowiadają na tego typu zaczepki. Pozwala-

ją sprawcy na nawiązanie głębszej relacji z domniemaną ofiarą, której finałem jest

zazwyczaj propozycja spotkania. Na miejscu spotkania dochodzi do aresztowania.

Takie sytuacje zaliczone zostały do kolejnej kategorii przestępstw seksualnych po-

pełnionych wobec dzieci przy użyciu Internetu (644 sprawy, około 25% wszystkich aresztowań). Kategoria ta uwzględnia jedynie planowanie wykorzystania

seksualnego dziecka. Czasami okazuje się, że sprawcy zatrzymani w toku pro-

wokacji policyjnych mają już na koncie przestępstwa popełnione wobec dzieci.

Takie przypadki trafiały do kategorii przestępstw przeciwko zidentyfikowanym ofiarom.

wysoką „ciemną” liczbę tego typu przestępstw (Wolak 2003). Analiza reprezentatywnej liczby tego typu spraw przynosi jednak wiele cennych informacji na te-

mat omawianego problemu, w tym na temat sprawców.

W toku badań odnotowano różne for my wykorzystywania dzieci – propozycje

seksualne, uwodzenie dzieci, produkcję, dystrybucję i posiadanie pornografii dziecięcej. Wszystkie przypadki przyporządkowano do jednej z trzech kategorii.

Internetowa pornografia dziecięca Kolejna kategoria zawiera przypadki

dystrybucji, handlu i posiadania pornografii dziecięcej. Jeżeli sprawcy tego typu przestępstw jednocześnie produkowali pornografię dziecięcą, w inny sposób wykorzystywali

seksualnie dzieci lub zostali zatrzymani dzięki prowokacji policyjnej, trafiali do jednej z poprzednio omówionych kategorii.

Drugie z przytaczanych badań dotyczyły intencjonalnych przestępstw wykorzystywania seksualnego dzieci. Charakterystyka sprawców tych przestępstw nie

wydaje się istotnie różnić od obrazu sprawców „tradycyjnych”.